
Ten gościnny blog został napisany przez Hannah i Kelty, współprowadzące podcast parentingowy: Wychowanie.
Spędzamy teraz więcej czasu z naszymi dziećmi niż kiedykolwiek wcześniej, ponieważ wielu z nas stara się pogodzić pracę i rodzicielstwo w niewoli. Rozwijające się uczucia i trudne zachowania naszych ukochanych dzieci mogą wręcz podważyć naszą produktywność i zagrozić naszemu zdrowiu psychicznemu, często prowadząc nas do poczucia konfliktu, frustracji i bezradności.
Krytyczna praca nad budowaniem umiejętności i pielęgnowaniem więzi z naszymi maluchami naturalnie ma miejsce podczas radosnych chwil, takich jak czytanie, zabawa i przytulanie, ale równie magiczne możliwości czekają również w trudniejszych momentach! Od marudzenia, przez krzyki, czepianie się, aż po bicie - zakłopotane przejawy psot i brawury naszych dzieci ostatecznie pokazują nam, że potrzebują naszej miłości i przewodnictwa teraz, bardziej niż kiedykolwiek. Pokażmy się i dorośnijmy!
Poniżej przedstawiamy pięć sposobów na przetrwanie - a nie tylko przetrwanie - obecnej i chronicznej sytuacji rodzicielskiej, której doświadcza tak wielu z nas. Te oparte na badaniach pomysły mają na celu zwiększenie świadomości, podniesienie umiejętności i pielęgnowanie więzi w rodzinie, abyśmy wszyscy mogli zbliżyć się, a nie oddalić od siebie w tych trudnych czasach.
1. Podejście z ciekawością
Wielkie uczucia i trudne zachowania maluchów zawsze mają swój powód, a kiedy możemy podejść do nich z ciekawością, a nie osądem, interakcja może play optymalnie dla nas obojga! Ustawienie sceny wymaga od nas rozważenia naszej bliskości, atmosfery i tonu. Na przykład, gdy nasz maluch kopie w ukochaną roślinę lub rzuca się na podłogę, staramy się podejść bliżej, nawiązać kontakt wzrokowy i użyć ciekawskiego, nieoceniającego głosu, który przyciągnie jego uwagę i może zacząć uspokajać jego zdenerwowanie.
Brzmi jak:
- "Hej... jak ci tu idzie?"
- "Co porabiasz z rośliną, kochanie?"
- "Kochanie, słyszę cię... walczysz".
Chcemy, aby nasze dzieci wiedziały, że dom jest bezpiecznym miejscem do poznawania siebie i świata. Jeśli reagujemy na ich złość lub wybryki z zaskoczeniem, pośpiechem, rozczarowaniem lub frustracją, te negatywne wibracje mogą zaostrzyć ich reakcję lub powiązać się z tym, jak mogą postrzegać nasze wskazówki w miarę dorastania. Chociaż spokojna ciekawość nie zawsze jest możliwa, jest to pomocna umiejętność, która staje się łatwiejsza dzięki praktyce!
2. Trzymaj granice z ciepłem
Zanim będziemy mogli wesprzeć uczucia naszych maluchów, zrozumieć ich potrzeby i udzielić im informacji, musimy trzymać się naszych granic i limitów, aby zapewnić wszystkim bezpieczeństwo! Ustawia to również scenę dla lepszego zrozumienia i naszego dzielenia się "dlaczego" i "co dalej". Niezależnie od tego, czy oznacza to, że powstrzymujemy rękę przed uderzeniem, garnek przed rozbiciem, psa przed ugryzieniem lub drzwi przed otwarciem, pokazujemy dzieciom, czego mogą się spodziewać za pomocą naszych ciał i prostych słów. Ten akt jest niezwykle ważny dla ostatecznego poczucia bezpieczeństwa naszych dzieci, nawet jeśli czasami może wydawać się, że w danym momencie bardziej je denerwuje.
Brzmi jak:
- "Kochanie, muszę powstrzymać twoją rękę przed złapaniem tego...".
- "Po prostu ustawię ten wazon w bezpiecznym miejscu, gdy będziemy rozmawiać...".
- "Nie mogę pozwolić, żebyś mnie uderzył - postawię cię na chwilę".
Rozwijające się mózgi maluchów są łatwo przytłaczane przez uczucia i impulsy, a nasz instynkt karcenia lub rzucania im wyzwania, aby przestały, może osłabić ich naukę i naszą więź. Wyznaczenie granicy w sposób ciepły i spokojny, jak to tylko możliwe, honoruje ich naturalny impuls, jednocześnie trzymając się naszej szanowanej granicy! Pomaga to również dzieciom odczuwać mniejszy stres związany z bezpieczeństwem naszego przywiązania, pozwalając im bardziej skupić się na bieżącej sprawie, w której może odbywać się lepsza nauka.
3. Potwierdź z empatią
Możemy wierzyć, że dobrze znamy nasze maluchy, ale w rzeczywistości nie jesteśmy nawet w stanie wyobrazić sobie, a co dopiero wiedzieć, jak one wyjątkowo doświadczają świata! Ich skrajne uczucia i kłopotliwe zachowania są krytycznymi informacjami, które mogą pomóc nam lepiej pomóc im. Od gniewu, przez frustrację, strach, aż po rozczarowanie, rozwojowo odpowiednie reakcje małych dzieci na nas i ich świat po prostu pokazują nam, gdzie i jak potrzebują dodatkowego wsparcia. Pozostawienie miejsca na ich osobiste doświadczenia uspokaja ich układ nerwowy i przygotowuje scenę do współpracy i rozwoju!
Brzmi jak:
- "Wygląda na to, że naprawdę chciałeś położyć się na psie... Jego futro jest takie miękkie, rozumiem to!".
- "Czy chciałbyś dostać jeszcze jedno ciasteczko? Tak bardzo je uwielbiasz!"
- Żadnego mówienia, tylko przytakiwanie z ciepłym i rozumiejącym wyrazem twarzy, podczas gdy oni wyrażają swoje uczucia i potrzeby w najlepszy sposób, jaki obecnie znają.
Odporność i wysoka inteligencja emocjonalna to marzenia, które mamy dla naszych dzieci, a inwestowanie czasu w przestrzeń dla ich wewnętrznych doświadczeń może przyczynić się do osiągnięcia tego celu. Kiedy możemy poświęcić czas na walidację i odzwierciedlenie wszystkich ich najtrudniejszych uczuć, nasze maluchy mogą w końcu nauczyć się identyfikować, zarządzać i wyrażać własne podstawowe potrzeby w bardziej adaptacyjny sposób.
4. Kreatywne informowanie
Maluchy są jak mali naukowcy, nieskończenie ciekawi swojego świata! Kiedy wielkie emocje opadną, a ich mózgi są bardziej otwarte na naukę, możemy zaprosić je do explore przyczyn naszych ograniczeń, jakie są alternatywy, aby zaspokoić ich potrzeby i jak możemy współpracować, aby iść naprzód. Wymiana wykładów i surowości na humor i kreatywność podczas dzielenia się informacjami sprzyja poczuciu bezpieczeństwa i zaufania dla naszych maluchów. Potwierdza to ich naturalne impulsy i pokazuje im, że możemy pomóc ich światu nabrać sensu, gdy razem z nimi przeżywamy przygody.
Brzmi jak:
- "Czy mogę ci powiedzieć, dlaczego ta roślina jest tak wrażliwa?".
- "Jeśli chcesz rzucać klockami, chodź za mną - mam idealne miejsce, które jest bezpieczne!".
- "Co by ci teraz pomogło? Jestem tu, żeby się przytulić... albo powalczyć na poduszki!"
Chcemy, aby nasze maluchy nauczyły się, że wyzwania emocjonalne lub "błędy" nie są przeszkodami w ich sukcesie lub naszym związku, ale ścieżkami do niego! Włączenie dzieci w proces rozwiązywania problemów daje im poczucie sprawczości w ich życiu i pokazuje im, że ich zachowania nas nie denerwują ani nie obrażają... To tylko wskazówki dotyczące ich głębszych potrzeb, które możemy pomóc im zidentyfikować i zaspokoić.
5. Postępuj z zaufaniem
Spójrzmy prawdzie w oczy: kiedy jesteśmy odciągani przez naglące żądania lub po prostu jesteśmy na końcu naszej emocjonalnej liny, nie zawsze jest możliwe, aby podejść do wielkich uczuć i trudnych zachowań naszych maluchów z ciekawością, utrzymać nasze granice z ciepłem, potwierdzić ich doświadczenie z empatią i poinformować ich z kreatywnością. I to jest w porządku! Jesteśmy tylko ludźmi, a nasi mali ludzie mogą, co zrozumiałe, popchnąć nas beyond naszą cierpliwość i możliwości. Wracanie do nich później, aby przetworzyć to, co się stało, przeprosić i współpracować na następny raz, podnosi ich świadomość, buduje ich umiejętności komunikacyjne i utrzymuje nas w bliskości.
Brzmi jak:
- "Wcześniejszy dzień był trudny dla nas obojga, co? Przepraszam, że byłem sfrustrowany..."
- "To trudne, gdy ja muszę pracować, a ty chcesz się play, prawda?".
- "Co pomogłoby ci czuć się bardziej komfortowo śpiąc w dużym łóżku...?".
Jedną z zalet tych ciągłych emocjonalnych i behawioralnych zmagań z naszymi maluchami jest to, że mamy mnóstwo szans na poprawę i dostrojenie naszego podejścia, dając łaskę i dorastając wraz z nimi. Dzięki ciągłej cierpliwości, wysiłkowi i odwadze możemy rozważyć, co zadziałało, a co nie, i co można zrobić inaczej następnym razem. Ponieważ w rodzicielstwiezawsze jest następny raz.

Hannah i Kelty są bliźniaczkami, matkami i współprowadzącymi podcast parentingowy Wychowanie. Hannah i Kelty, certyfikowane trenerki w zakresie Simplicity Parenting, Positive Discipline i przeszkolone w zakresie podejścia do rodzicielstwa opartego na szacunku (RIE), umożliwiają rodzicom dorastanie wraz ze swoimi dziećmi na rzecz zdrowego rozsądku i zmian społecznych, podnosząc ich dyscyplinę po jednej rozmowie na raz.
Są współrodzicami w niewoli na farmie pod Portland, OR, którą dzielą ze swoimi partnerami i dziećmi w wieku 3, 4, 5 i 6 lat. Dowiedz się więcej o ich coachingu, SiblingsGuide, i Podejście RESIST na ich stronie internetowej i oglądaj ich cotygodniowe pytania i odpowiedzi na żywo Parenting In Captivity na Instagramie.
